(18)”Dziewczynka w zielonym sweterku” Krystyna Chiger


dziewczynka-w-zielonym-sweterku-w-ciemnosci-b-iext6167913

Ostatnio zauważyłam, że stałam się bardzo monotematyczna w doborze książek. Nic tylko II Wojna Światowa, komunistyczna Polska, znowu II Wojna Światowa… tak więc żeby nie było nudno dzisiaj znów poczytacie o skazie na historii ludzi myślących, jaką jest Holocaust.

Rzadko się zdarza, abyśmy otrzymali wiadomości z tamtego okresu bazując na wspomnieniach małego dziecka. Dwa najbardziej znane przypadki młodych, którzy uwiecznili swoje przeżycia na papierze w trakcie trwania tego okrutnego terroru to Anna Frank i David Rubinowicz. Krystyna Chiger spisała swoje doświadczenia, już jako dorosła kobieta, jednakże nie zabrakło w nich dziecięcej spostrzegawczości, pragnień i strachu. To co umknęło jej pamięci uzupełniła wiadomościami z dziennika swojego ojca. W ten sposób powstała „Dziewczynka w zielonym sweterku”, którą Agnieszka Holland zekranizowała pod tytułem „W ciemności” – jeszcze nie oglądałam, ale jest to zaległość do szybkiego nadrobienia.

Jak to zwykle w bajkach bywa, początkowo mamy do czynienia z księżniczką. Lwów tętni życiem, świeci słońce, ptaszki śpiewają, niania dręczy, mama i tata kochają, jest też śliczny braciszek i piesek. Nawet służba, która małą Krzysię – jak zwracał się do dziewczynki tatuś – bardzo kocha. Są też oczywiście mendy społeczne, które myślą, że antysemityzm jest świetnym sposobem na życie i czasami zadręczają rodzinę Chigerów. Jednakże są to przypadki sporadyczne. Wszystko się diametralnie zmienia kiedy do małego raju naszej młodziutkiej narratorki przybywają rosyjscy żołnierze. Przychodzą rządy komuny, tata traci zakład, do domu wprowadzają się obcy ludzie. Rodzi się strach. Jednakże to nic w porównaniu z tym, co dzieje się z Krystyną i jej bliskimi, gdy Rosjan wypierają Niemcy… wtedy dopiero zaczyna się prawdziwa walka o życie.

Ciągłe przeprowadzki, walka o mały kąt, trochę jedzenia, w końcu getto, mordy, szalony Niemiec, strata praktycznie całej rodziny, ostateczny wywóz. Ile może znieść mała dziewczynka? A jej rodzice i najbliżsi? Czy są gotowi na kolejne wyrzeczenia? Ostateczną bitwę o życie? Ukrywanie się w śmierdzących śmiercią kanałach?

„Dziewczynka w zielonym sweterku” nie jest sprawozdaniem wypranym z uczuć, to nie praca naukowa, która podaje same liczby, suche fakty. To historia, która daje nam chociaż w jednej setnej obraz tego, jak wielkie poniżenie, strata oraz upodlenie spadło na Żydowskie rodziny w czasach II Wojny Światowej. Co najgorsze po Holocauście wcale nie przyszło wybawienie, które w myśli współczesnego człowieka jest naturalną koleją rzeczy.

Podczas czytania tej książki jest czas na zadumę, łzy, szok i niedowierzanie. To też paleta niezwykłych bohaterów – od szubrawców po anioły. Co więcej nie są to postaci, które autorka wykreowała, sama nadała im pewne cechy oraz historię – to czysta prawda, często wstrząsająca, zawsze poruszająca czułe struny.

Zgłębiając historię  „Dziewczynki w zielonym sweterku” nie zwracałam uwagi na rzadko występujące literówki, czy nie do końca dobrze zbudowane zdania. W tym wypadku najważniejsze są fakty i emocje, jakie wywołują. Aczkolwiek nie urywam, że czasami się pojawiały.

Aby lepiej wyobrazić sobie ludzi ukrywających się w kanałach, do książki zostały dołączone fotografie. Dzięki temu wiemy, jak wyglądała Krzysia, jej rodzice oraz pracownicy kanałów, którzy pomogli im przeżyć okres II Wojny Światowej.

Jak na mój gust dodatki dotyczące losów krewnych bohaterów, są całkowicie zbędne, a nawet nużące. Szczególnie, gdy mowa o wnukach panów kanalarzy – w żaden sposób nie ubogaca to historii Krystyny Chiger. Wystarczyło poprzestać na tym co stało się z samą autorką, jej rodziną i wybawicielami.

Mimo wszystko „Dziewczynkę w zielonym sweterku” szczerze polecam. To dobry kawałek naszej historii, który nie tylko uświadamia i wstrząsa, ale także uczy. Książka w szczególności powinna przypaść do gustu miłośnikom biografii oraz czytelnikom lubującym się w poszerzaniu wiedzy na temat losów ludzi, muszących zmagać się z terrorem II Wojny Światowej.

Tytuł oryginału: The Girl in the Green Sweater: A Life in Holocaust’s Shadow; Data wydania: 2011; Wydawnictwo: PWN S A; ISBN: 978-83-01-16754-7; Liczba stron: 319

Reklamy

8 thoughts on “(18)”Dziewczynka w zielonym sweterku” Krystyna Chiger

  1. Ja też jeszcze nie oglądałam filmu Holland, ale książka, o której piszesz w pierwszej kolejności skojarzyła mi się oczywiście z książką Romy Ligockiej. Domyślam się, że podobnie porusza.

    • „Czerwonego płaszczyka” jeszcze nie czytałam (szybko nadrobię), ale sądzę że emocjonalnie uderzają w ten sam punkt – w „zielonym sweterku” również jest wspomniany Polański 🙂 Wydaje mi się, że wspomnienia pani Romy, bardziej zajmują się wpływem przeszłości na jej młodość i wiek dojrzały. Tutaj z kolei chodzi głównie o ukrywanie się w kanałach Lwowa, związane z tym upodlenie i brak jakichkolwiek udogodnień. Autorka jedynie wspomina późniejszy okres, aby pokazać jak potoczyły się dalsze losy uwiezionych z nią ludzi oraz ich wybawców. Jak na pięcio, sześcio i siedmioletnią dziewczynkę zapamiętała naprawdę dużo, posiłkując się oczywiście wspomnieniami jej towarzyszy. Dzieci potrafią być naprawdę niezwykłe. W takich sytuacjach widać to jeszcze wyraźniej.

      • Wiesz, ja Ligocką czytałam już dawno temu, więc nie mam jej tak na bieżąco, ale to ukrywanie się chyba też odegrało tam dużą rolę. Ech, chyba muszę sobie poprzypominać, bo już nie wiem czy dobrze zapamiętałam:) W każdym razie „zielony sweterek” też brzmi bardzo, bardzo ciekawie.

    • Nastrój rzeczywiście musi być;) Ja jestem na fali książek o II Wojnie Światowej – teraz dosłownie połykam „Igły” za które bardzo Ci dziękuję 🙂

  2. Ostatnimi czasy welokrotnie słyszałam o tej książce i o jej ekranizcji, ale przyznam szczerze, że teraz nie mam czasu na czytanie, chociaż film chętnie obejrzę.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s