Szukam pracy!


Kto z was ma pełnoletność dawno za sobą, za pewne od jakiegoś czasu musi borykać się z problemem bezrobocia. Komu z miejsca się poszczęściło – pozostaje jedynie pozazdrościć. Dziś rynek pracy jest jak podły król, skąpy do bólu. Sprawia, iż propozycja, na którą początkowo nawet byśmy nie splunęli, aktualnie jest szczytem marzeń. Jednakże bez przesady.  Nie mówię tu o ofertach, które nie pokrywają się z zainteresowaniami, sprawiają iż praca nie jest przedłużeniem pasji, a jedynie bezduszną rutyną, dającą miedziaki na chleb. Realizować możemy się w wolnej chwili, taką robotę trzeba po prostu przeżyć. Chciałam wam przedstawić szalone odpowiedzi na moje ogłoszenie, zamieszczone parę miesięcy temu. Nie ma w nim naprawdę nic niezwykłego. Zostało umieszczone w kategorii sprzedawca. Jest proste, bezbarwne, większość pracodawców zapewne olewa je sikiem prostym. Sama bym tak zrobiła. W końcu dziś trzeba  naprawdę umieć się zaprezentować.

Jestem studentką pedagogiki specjalnej. Jako sprzedawca pracowałam w sklepie spożywczym oraz pizzerii. Mam również doświadczenie, jako hostessa. Podejmę się pracy od zaraz. Ogłoszenia proszę kierować na maila.

Czy widać w tym jakiś podtekst? Patrzę raz, drugi, trzeci i nic podejrzanego nie widzę. Jednakże co dla mojej wyobraźni wydaje się być sucha treścią, dla innych jest ogłoszeniem pod które można kierować następującą ofertę:

1

Przedstawia się dosyć niewinnie, aczkolwiek nieadekwatnie do treści mojego ogłoszenia. Zapewne na taką propozycję cześć osób odpowiedziałaby pozytywnie, jednakże co powiecie na taka ofertę pracy?

2

Jaki desperat przystaje na podobną ofertę? Panowie, czy wam też przytrafiają się podobne propozycje? Podobne kwiatki zdarzały mi się na wielu portalach przeznaczonych do poszukiwania zatrudnienia. Propozycje od agencji, osób prywatnych, kobiet które potrzebowały wspólniczki… Nie pomógł nawet dopisek „proszę nie przesyłać ogłoszeń sponsoringowych, bądź tego typu podobnych”. W pewnym momencie przestałam się dziwić, zwracać uwagę. Pojawiło się za to pytanie – Czy w naszym kraju pozostaje jedynie liczyć na szczęście, kopać do końca życia doły, czy też sprzedać własne ciało i godność, aby względnie dobrze bytować?

Reklamy

19 thoughts on “Szukam pracy!

  1. Nie dziwią mnie te wiadomości. Kilka lat temu szukałam pracy i ciągle dzwonili do mnie jacyś zboczeńcy z dziwnymi propozycjami. Niestey bez znajomości nie masz szans na godną pracę.

    • Niestety. Ja nie podaję numeru – wystarczy, że na gg (z którego praktycznie nie korzystam) odbieram co chwila dziwne wiadomości – o dziwo ich autorzy nie mają 12 lat, a 20… Takie telefony, jak w Twoim przypadku i emaile, które dostaję pokazują, jak to wielu ludziom w naszym kraju strasznie się nudzi. Nic tylko potrząsać takimi makówkami, albo dzwonić na policję.

  2. Masakra jakaś! Smutna rzeczywistość niestety :/ Chyba już lepiej byłoby samemu odpowiadać na konkretne oferty, bo własna kończy się właśnie takimi chorymi propozycjami :/

  3. Rok temu zamieściłam ogłoszenie o pracę w internecie i późniejn dziękowałam przeczuciom, że nie podałam telefonu, tylko mail:) Mnóstwo głupot naprzychodziło, nic pomocnego niestety. Pracę znalazłam sama, przez przypadek. Wprawdzie nie w zawodzie ale na chleb jest:) Najlepiej samemu szukać ogłoszeń. Ja w życiu już nie zamieszczę oferty w necie.
    Życzę powodzenia w poszukiwaniach, bo to ciężka praca jest:D

    • Strzeliłaś w dziesiątkę – najcięższą pracą, jest jej poszukiwanie! I pierwsze tygodnie 😀 Ja teraz wyglądam czy jakieś przedszkole by mnie nie potrzebowało, albo chociaż ośrodek, stowarzyszenie… ach, dobrze, ze praca moich marzeń mieści się w granicach rozsądku 😀

  4. Właśnie przerabiam ten temat. Wysyłam cv gdzie się da. Najczęściej bez odpowiedzi. Parę miesięcy temu wpadłam przez to w kompletny dołek. Przestałam się spinać w mommencie, kiedy zrozumiałam, że dołowanie się nic nie da. Pracy dalej nie mam, ale zaczynam szukać pozytywów tej sytuacji. Np. moje dziecko ma mnie 24h na dobę 🙂

    Nie wiem czemu, ale te „ciekawe” odpowiedzi na Twoje ogłoszenie wydają mi się być związane z jednym słowem – hostessa. No bo hostessy przeważnie kojarzą się z ładnymi, młodzymi dziewczynami. Może stąd te propozycje?

    • Sęk w tym, że do ogłoszenia jest dołączone zdjęcie i nie wygląda jak pink ladies 🙂 Synek to już praca całodobowa, a do tego możesz prowadzić bloga, czytać i otwierać się na świat 🙂 Czasami mam ochotę kopnąć ten nasz wspaniały rynek prosto w cztery litery, niestety, aby tak uczynić trzeba by mieć naprawdę świetny pomysł na biznes 😦 Jeszcze kiedyś wymyślimy drugiego facebooka 😀

  5. Ja jeszcze nigdy nie dawałam ogłoszenia, że szukam pracy, raczej wysyłałam CV, często bez skutku, choć aktualnie pracuję w sklepie monopolowym i niektórzy klienci są specyficzni i mają „nietypowe” propozycje, ale z reguły to ci, którzy są już po spożyciu.

    • Z takimi trzeba bardzo uważać – tym bardziej, jak załączą sobie fazę na wielką przyjaźń. Tak chyba najlepiej jest szukać pracy, przynajmniej nie trzeba czytać ogłoszeń o treści podanej powyżej 🙂

      • Tak, na początku było mi trudno, ale teraz już sobie z nimi radzę. Nigdy jednak nie zapomnę pewnego pana, który uparł się, że musi mi coś kupić. Zastanawia mnie skąd ludzie biorą pomysły i może też odwagę na napisanie takich ogłoszeń… no, ale desperacja czasami zwycięża ;p

      • Tak, klient czasem potrafi zaskoczyć. Niekoniecznie pozytywnie – na szczęście tych odszczepieńców jest mniej 🙂 Pamiętaj – pilnuj się gdy wracasz w nocy, bo wtedy różni wariaci kręcą się po ulicy! Desperacja i anonimowość matką tupetu 😀

    • Zarobkową już mam, teraz nabieram motywacji do poszukiwania związanej z zainteresowaniami. 😀
      Chore tym bardziej, że bardzo bezpośrednie – na ogół ktoś kto przychodzi z jakąś ofertą nie zwraca się od razu do człowieka, jak do kumpla z podwórka… ale tutaj już zawodzi wychowanie.
      Jednakże i z tym sobie poradzimy, tak mi się wydaje, że ludzie powoli odchamią – już jest to zauważalne 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s