(54) ” Poznać prawdę” Marta Grzebuła


grzebula_poznac_prawde-cover-druk (2)

 

Prawdziwych przyjaciół poznaje sie w biedzie…

 

Marta Grzebuła pseudonim Jarzębina, to autorka min. takich tytułów jak „Dzień, który nie miał jutra”, „Epizod na dwa serca”, „Obsesja” czy „ Dotykając nieba”. W swoich książkach pisze o trudach życia, pozornie prozaicznych problemach, sile przyjaźni, miłości i przywiązania rodzącego się pomiędzy ludźmi. Oprócz podróżowania po otchłani prozy jej dusza pląta się po zakamarkach poezji, czego owocem jest ponad czterysta wierszy. Prowadzi również bloga, którego znajdziecie pod adresem: http://martagrzebula.blog.onet.pl/ .

„Poznać prawdę” opisuje losy Amandy oraz Basi. Kobiety przyjaźnią się od czasów szkolnych, kiedy to tworzyła się ich niezłomna paczka, żyjąca według zasady „jeden za wszystkich, wszyscy za jednego”. Bohaterki to typowe młode dziewczyny, którym los nie szczędził wrażeń, w okresie, który większość z nas spędza na odnajdywaniu siebie, dzikich balangach, pierwszych krokach na drodze zwanej dorosłość.

Amanda to cicha, skromna kobieta, która sens życia upatruje w szczęściu swojego partnera Bartka. Wpatrzona niczym w obrazek, w jego wielkie ego i brak skrupułów, nie dostrzega, że poświęcenie studiów i szaleńcza harówka mająca na celu utrzymanie ukochanego studencika prawa, niczym dobrym nie zaowocuje. Choć wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, iż Bartek jest palantem do potęgi entej, Ama buja w obłokach zauroczenia. Oczywiście do czasu. Gdy ukochany kończy studia rzuca jedną z naszych głównych bohaterek, niczym worek kartofli… i to akurat w momencie, gdy ta chciała powiedzieć mu, iż zaszła w ciążę. Jak Amanda poradzi sobie w tej sytuacji? Czy uda się jej przetrwać? Czy znajdzie oparcie w rodzinie i znajomych? Czy podniesie się po tak wielkim ciosie? I najważniejsze… Czy jej serce otworzy się jeszcze na miłość?

Basia to całkowite przeciwieństwo Amandy. Twardo stąpa po ziemi, nie daje sobie w kasze dmuchać, głośno domaga się swoich praw i bez skrupułów walczy o szczęście najbliższych. Choć odnajduje swoją drugą połówkę, zachodzi w ciążę, ma fantastyczną rodzinę i przyjaciół, niestety i dla niej los przygotowuje przykrą niespodziankę, która niszczy te wspaniałą idyllę. W ciągu paru sekund dziewczynie wali się na głowę cały świat. W wypadku samochodowym ginie ukochany Piotr oraz rodzice. Skazana na etykietkę samotnej matki, żywi się wspomnieniami o ukochanym, tworząc w swoim sercu pustelnię, na której znajduje się maleńka oaza dla dziecka i przyjaciół.

Choć tak od siebie odmienne Amanda i Basia są dla siebie niczym siostry, gotowe na wszystko, aby pomóc tej drugiej. Po burzach młodości, los stawia na ich drodze małżeństwo, z którym łączą je nie tylko niemal rodzinne więzi, ale również przykre cienie przeszłości. Gdy na horyzoncie pojawiają się Piotr i Paweł, serca dziewczyn powoli zaczynają otwierać się na męskie wdzięki. Czy pozwolą sobie na chwilę szaleństwa? Czy strach przed zranieniem będzie słabszy niż podszepty miłości? Jak na całą sytuację zareagują dzieci Basi i Amandy? Czy złamane serca, można jeszcze skleić?

Książka zdecydowanie skierowana do kobiet, które potrzebują chwili wytchnienia, oderwania się od własnych problemów, bez badania zawiłości wymagających lektur. Mieszcząca się w kanonach literatury obyczajowej, sprawia, że czujemy się, jakbyśmy siedziały na plotach z koleżanką, albo oglądały kolejny z polskich tasiemców. Wszystko za sprawą bohaterek, które momentami przyprawiały mnie o szereg głupich min, wyrażających wielkie niedowierzanie. Choć miłe, potarmoszone przez los, będące wzorem dla swoich dzieci, często zachowują się jak zbuntowane nastolatki, które z niewiadomych powodów wybuchają gniewem czy łzami. Zdecydowanie brakuje im drugiego dna, czegoś, co sprawiłoby, że nie byłyby, aż tak zwyczajne. W końcu w książce szukamy odskoczni, a nie kolejnej relacji z życia naszych znajomych.

Postać Piotra oraz Pawła również mnie nie przekonały. To, czego dowiadujemy się o nich na początku, nie zostaje w żaden sposób zakłócone, pobudzone, czy też podkoloryzowane, mogliby, chociaż zostawiać skarpetki na podłodze, żeby delikatnie nadwyrężyć schemat księcia na białym koniu.

Tego, co najbardziej mi brakowało to dobry, mocny punkt kulminacyjny. To właśnie w nim zachowanie jednej z głównych bohaterek było nad wyraz absurdalne, niepodyktowane żadną logiką. Rozumiem emocje, napięcie, zły czas i miejsce, ale dlaczego akurat taka reakcja? Pytać nie warto. Gdyby autorka dopieściła atak Basi, może nadała mu szersze komplikacje, które mogłyby tłumaczyć jej nierozwagę, przełknęłabym to, ale w takiej sytuacji, po prostu nie czaję, o co kaman.

Świat przedstawiony ogranicza się do niektórych ulic Wrocławia oraz jego obrzeży. Raz znajdujemy się w zatłoczonym mieście, raz odpoczywamy w urokliwym pensjonacie, gdzie pszczoła snuje się leniwie, a czas zatrzymuje się w miejscu. Momentami zbyt cukierkowo, ale ja to kupuję, w szczególności, gdy za oknem wrzesień otula niebo deszczowymi chmurami, a robotnicy budzą nad ranem podczas budowy kolejnego wieżowca.

Jeżeli należycie do osób, które przy każdej literówce zgrzytają zębami, to nie jest książka dla was, gdyż nie raz natknęłam się na taki kamień podczas lektury.

Jeśli szukacie powieści z głębszym dnem, potrafiącą wcisnąć w fotel, niedającą zasnąć oraz mającą „to coś, czego inne nie mają”, nie marnujcie swojego czasu. Jednakże, drogie panie nie skreślajcie jej ze swojej czytelniczej listy, jeżeli spędzacie czas na podróżach, gdyż jest to książka idealna do jazdy autobusem, gdzie myśli płyną swobodnie w kilometrowych korkach, znakomita do poduchy, gdy sen ucieka przez komin, wyborna podczas opalania, gdy słońce opala nam ostatnią szarą komórkę.

 

Za ksiażkę dziękuję pani Marcie Grzebule oraz :

1391863_199541960230453_1462757444_a

 

Reklamy

7 thoughts on “(54) ” Poznać prawdę” Marta Grzebuła

    • To chyba najlepsze wyjście 🙂 Jeśli lubisz powieść obyczajową na pewno przypadnie Ci do gustu, jeżeli zaś w lekturze pociaga Cię dreszczyk emocji, raczej nie będziesz zachwycona 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s