(56) „Postawa 3X wśród młodzieży – coś więcej niż abstynencja. Studium psychokulturowe” Dominika Łęcka


978-83-7587-393-1

 

Abstynencja, abstynent, to pojęcia, które kojarzą się nam z osobami niepijącymi alkoholu. Głównie będącymi po kuracji odwykowej, bądź w jej trakcie. Powody są różne: utrata rodziny, przyjaciół, zły stan zdrowia, obawa przed utratą pracy, kłopoty z prawem… nie upatrujemy żadnych pozytywnych skojarzeń z przeszłością abstynenta. Pani magister Dominika Łęcka w książce „Postawa 3X wśród młodzieży – coś więcej niż abstynencja. Studium psychokulturowe” zachęca nas do redefinicji tego pojęcia, systematyzuje i wyjaśnia wszystko, co jest z nim związane.

Swoje badania przeprowadziła na grupie nastolatków z województwa kujawsko-pomorskiego w latach 2007-2009. Na ich podstawie, opracowaniach naukowych innych badaczy oraz opiniach głównych zainteresowanych, postawiła na stworzenie nowej definicji określającej młodzież, która nie chce i nie ma do czynienia z używkami. Tym sposobem zbyt ogólne pojecie abstynencja urosło do rozmiarów postawy 3X, czyli „nie piję, nie biorę, nie palę”.

W czterech rozdziałach, krok po kroku, prowadzi nas przez drogę, do wyjaśnienia, czym różni się abstynent z powodów religijnych, patriotycznych, będący nim z powodu kłopotów rodzinnych od przedstawiciela 3X uznającego abstynencję za wartość samą w sobie, będącą punktem wyjścia do innych działań, nie zaś ich wynikiem.

Na początek autorka pokazuje nam stereotypowe myślenie młodzieży na temat abstynencji. Przytacza wypowiedzi osób, które są odrzucane przez środowisko pragnące zgłębić moc alkoholu, siłą rzeczy będące mniejszością, często kojarzone z wyobcowaniem, brakiem poczucia humoru, strachem przed skarżeniem i obmową, gdy znajomi znajdą się w relacji abstynent – osoba pijąca.

Czy tak jest w rzeczywistości? Czy abstynent z wyboru ma pod górkę? Jest samotnikiem, zamkniętym w czterech ścianach? Czy jego zachowanie jest traktowane, niczym poświęcenie męczennika?

Z własnego doświadczenia sądzę, że nie. Znam wiele osób, które nie sięgają po alkohol, papierosy czy inne używki i nikt nich nigdy nie stygmatyzował. Ich zachowanie nie było podyktowane panowaniem alkoholizmu w domu, odwykiem (w końcu mówimy o szkole średniej) czy innymi problemami, których oś stanowiłyby substancje psychoaktywne. Co więcej to właśnie te osoby były morzem, do którego wrzucało się własne tajemnice, bez obaw, że wypłyną na forum klasy czy szkoły. Dlatego byłam zdziwiona tak częstymi wypowiedziami młodych ludzi, które sugerowały, iż nie czują się dobrze w towarzystwie pijących znajomych, nie są zapraszani na imprezy czy też sami wolą zamknąć się na cztery spusty i nie widzieć świata do zakończenia nauki. Była to ciekawa konfrontacja dająca nowe spojrzenie na sprawę abstynencji.

Kolejną ciekawostką jest nawiązanie do Straight Edge, ruchu zapoczątkowanego w latach osiemdziesiątych XX wieku w USA. Powstał on wśród młodzieży reprezentującej subkulturę punk. Zakładał odcięcie się od alkoholu, narkotyków, papierosów oraz przemocy. Właśnie w działaniu ówczesnych młodych ludzi autorka upatruje źródło postawy 3X.

Czy postawa 3X ma szanse na większe pole manewru? Czy przyjmie się wśród młodzieży i zaowocuje w przyszłości?

Czas pokaże, jednakże idea jest bardzo zacna. „Postawa 3X wśród młodzieży – coś więcej niż abstynencja. Studium psychokulturowe” buduje przekonanie, że jest to możliwe. Jednakże przez samą lekturę książki nie każdemu będzie dane przejść. Specjalistyczne słownictwo, masa powtórzeń robiących kołowrotek w głowie – za równo poszczególnych zdań, jak i informacji – sprawiają, że ta krótka lektura jest niczym kamień Syzyfa, który za nic nie chce wtoczyć się na górę. Autorka napisała, że kieruje ją do badaczy zajmujących się psychologią i socjologią oraz do młodzieży. O ile dla pierwszych dwóch grup książka może być interesującym uzupełnieniem zdobytej wiedzy, o tyle dla drugich będzie stanowiła podręcznik do czarnej magii, w dodatku pisany po łacinie.

Jeżeli interesuje was przedstawiony temat, jego źródło, badania, czujecie się mocni w operowaniu terminami psychologicznymi, znacie podstawy samej nauki, kojarzycie takie nazwiska, jak Okoń, Znaniecki czy Erikson, droga wolna, możecie w pełni cieszyć się wiadomościami płynącymi z lektury tej książki. Może nawet skorzystacie z bogatej bibliografii. Jeżeli jednak wasza wiedza psychologiczna jest tak wielka, jak wróżki Kassandry raczącej nas przepowiedniami w TV, polecam zapoznać się z podstawami podstaw, inaczej główny sens powstania książki wam ucieknie, a pozostanie jedynie frustracja i zgrzytanie zębami.

Za ksiażkę dziękuję wydawnictwu Impuls oraz portalowi:

logo sztukater

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s