(57) „Kamieniem w komunę” Apolinary Baca


Kamieniem-w-komune

 

O skutkach komunizmu, jego głównych prowodyrach, ciemiężcach działających tuż po II Wojnie Światowej oraz żołnierzach walczących z nowym reżimem dowiadujemy się wiele, dzięki takim tytułom jak „ Lista oprawców” Tadeusza Płużańskiego czy „Oddziały wyklętych” Szymona Nowaka. Przenieśmy się teraz w czasie do daty nieco nam bliższej.

Lata 80 ubiegłego wieku. Polacy, w szczególności młodzież, mają już dość syfu, jaki gotuje im komunistyczny rząd. Brak wolności słowa, wyboru, ciągłe nagonki, panosząca się obłuda i fałsz podnoszą wszystkim ciśnienie. Czarę goryczy przelewa ogłoszenie stanu wojennego. Przedstawiciele szkoły średniej, studenci, robotnicy, każdy pragnie zerwać pępowinę łączącą Polskę z ZSRR. Pozostają tylko pytania: Jak? Gdzie i z kim u boku?

Jedną z takich osób jest główny bohater książki „Kamieniem w komunę” Apolinarego Bacy. Pozycji, która wiele czerpie ze wspomnień, autentycznych przeżyć, jednocześnie nie ograniczając wyobraźni autora, co do rozwoju obserwowanej przez nas akcji.

Baciak, chłopak mieszkający w małej miejscowości w okolicach Bydgoszczy wszelkimi sposobami okazuje swoje niezadowolenie. Już w szkole średniej zostaje uznany za wroga władzy. Z racji młodego wieku i braku dostępu do większych miast trudno jest mu połączyć się z manifestującymi. Jednakże główka pracuje. Baciak śledzi losy podziemia, stara się być na bieżąco z wydarzeniami i pojawiać się tam, gdzie atmosfera robi się gorąca. Z czasem pojawia się coraz więcej możliwości. Warszawa, Poznań, Toruń, Bydgoszcz. Prace remontowe, tajne spotkania, kolportaż ulotek, napisy na murach – dziś podobne działania uznalibyśmy za wandalizm, wtedy był to głos rodzącej się wolności. Jednakże, pomiędzy walczącymi pojawia się masa zgrzytów, niedomówień, jak to w życiu, każdy chce zgarnąć dla siebie największy kawałek chwały. Baciakowi trudno odnaleźć się w podobnym towarzystwie. Czy droga do wygranej nie okaże się zgubna dla głównego bohatera? Jak poradzi sobie z niezrozumieniem? Czy będzie potrafił dopasować się do grup? Jak potoczy się jego prywatna walka?

Apolinary Baca rozciąga przed nami obraz Polski sprzed ponad dwudziestu pięciu lat. Kartki na żywność, buty czy papier toaletowy, o których opowiadają rodzice nabierają realności, historie o trzymaniu języka za zębami, braku lojalności oraz wielkiej sile przebicia świeżej krwi stoją żywo przed nami.

Oprócz Baciaka poznajemy morze innych bohaterów. Czasami wpadają tylko na chwilę, aby zostawić jakiś kwitek, naprawić dzwon, czy zgubić się w tłumie zmierzającym do pociągu. Niektórzy zostają na dłużej, planują akcję dywersyjną, jadą z nami po ukrytą broń, nadają na nielegalnej fali radiowej niewygodne informacje, biorą udział w manifestacji gromko tłumionej przez milicję.

Akcja książki nie porywa prędkością, raczej nie macie, co liczyć na przyśpieszone bicie serca, bohaterów, którzy nie dają o sobie zapomnieć czy narrację, która porazi Was niczym grom z jasnego nieba. Choć wszystko toczy się płynnie, autor zgrabnie przechodzi z jednego wątku do drugiego, nie czuć tego wszechogarniającego, „wow”, które towarzyszy pozycjom podbijającym duszę i umysł. Jednakże warto po nią sięgnąć, choćby ze względu na czas i miejsce akcji, które sprawiają, że „Kamieniem w komunę” to jakby historyczny obraz rozciągnięty do rozmiarów dobrej lektury. Książka może okazać się wspaniałą gratką dla osób, które chcą zobaczyć, jak wyglądała młodość ich rodziców, bądź też tych, którzy pragną przypomnieć sobie szaleństwo, strach i radość tamtych dni.

Zgłębianie pozycji uatrakcyjniają liczne fotografie, upamiętniające ówczesnych walczących, raporty, plakaty, wszystko to, czym żył nasz kraj w tamtych latach.

„Kamieniem w komunę”, choć nie zostaje w nas na długo jest książką godną polecenia. Warto poczuć smak tamtych dni, empatię w stosunku do młodych ludzi z tamtych lat, którzy swoją codziennością wywalczyli nam, chociaż namiastkę wolności.

Tytuł: Kamieniem w komunę; Wydawnictwo: Fronda; Data wydania: 2014; ISBN: 978-83-64095-34-4; Liczba stron: 270

Za ksiażkę dziękuję wydawnictwu:

fronda-logo20131

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s