(57) „Kamieniem w komunę” Apolinary Baca

Kamieniem-w-komune

 

O skutkach komunizmu, jego głównych prowodyrach, ciemiężcach działających tuż po II Wojnie Światowej oraz żołnierzach walczących z nowym reżimem dowiadujemy się wiele, dzięki takim tytułom jak „ Lista oprawców” Tadeusza Płużańskiego czy „Oddziały wyklętych” Szymona Nowaka. Przenieśmy się teraz w czasie do daty nieco nam bliższej.

Lata 80 ubiegłego wieku. Polacy, w szczególności młodzież, mają już dość syfu, jaki gotuje im komunistyczny rząd. Brak wolności słowa, wyboru, ciągłe nagonki, panosząca się obłuda i fałsz podnoszą wszystkim ciśnienie. Czarę goryczy przelewa ogłoszenie stanu wojennego. Przedstawiciele szkoły średniej, studenci, robotnicy, każdy pragnie zerwać pępowinę łączącą Polskę z ZSRR. Pozostają tylko pytania: Jak? Gdzie i z kim u boku? Czytaj dalej

Reklamy

(55) „Fryzjer Stalina” Paul M. Levitt

Fryzjer-Stalina-okladka

„Wolę, gdy ludzie po­pierają mnie ze strachu niż z prze­kona­nia.

Prze­kona­nia są zmien­ne, strach zaw­sze jest ten sam. „

Josif Wissarionowicz Dżugaszwili (Józef Stalin)

Rosja to ostatnio kraj będący na językach całego świata. Matuszka otulająca swoimi ramionami każdy kawałek ziemi, jaki znajdzie się w zasiągu Putina, nie raz pokazała, do czego zdolne są jej dzieci.

Przenieśmy się, więc do czasów, gdy jej najznamienitszą pociechą był pewien Gruzin o nazwisku Josif Wissarionowicz Dżugaszwili, który dla potomnych przetrwał, jako Józef Stalin… Czytaj dalej

(53) „Lista oprawców” Tadeusz Płużański

lista-oprawcow_big

 

 

 

W ubiegłym miesiącu obchodziliśmy 25 rocznicę obrad Okrągłego Stołu. Nad Polską rozlegały się ochy i achy zagranicznych gości. Wspominano walkę, rozejmy, wspólne dochodzenie do kompromisu. Mówiono o tych, którzy marzenia o wolności przeistaczali w czyny, za wszelką cenę opierając się reżimowi, aby w końcu wygrać. Gdzie zaś miejsce dla ludzi, którzy za czasów PRLu mieli się całkiem dobrze? Gdzie mowa o tych, których śmiało możemy określać mianem katów? Białe plamy w pamięci i dokumentach sprawiają, że rzadko, kiedy ktoś o nich wspomni. Ba! Do dziś niektórzy z nich cieszą się szacunkiem społeczności. Czytaj dalej

(42) „Oddziały wyklętych” Szymon Nowak

 

„Walczyliśmy o Orła, teraz – o Koronę dla Niego, hasłem naszym Bóg, Honor, Ojczyzna”.(1)

 

Tajemnice II Wojny Światowej od dawna wychodzą na światło dzienne. Każdy w Polsce wie, co to Holocaust, akcja Burza, powstanie warszawskie. O tym uczyliśmy się w szkole, słyszymy w telewizji, czytamy w gazetach czy książkach. Wszystko zaczyna się zacierać, gdy chcemy dowiedzieć się czegoś o życiu Polaków po 1945 roku. Jasne – był komunizm. Ale co to właściwie znaczy dla młodego Polaka? Czytaj dalej

(31) „Zośkowiec” Jarosław Wróblewski

zoskowiecJW

Tytuł oryginału: Zośkowiec
Data wydania: 2013
Wydawnictwo: Fronda
ISBN: 978-83-64095-06-1
Liczba stron: 446

Powstanie Warszawskie to temat, który dzieli Polaków na dwa obozy. W pierwszym z nich znajdują się osoby, które uważają, iż poległym obrońcom miasta należy się pamięć, cześć i szacunek. Pomimo wielkich strat poniesionych zarówno w setkach istnień, jak i zniszczeniu budowli zdobiących ulice stolicy, dokonali czegoś wielkiego, starali się odzyskać wolność, usunąć okrutnego okupanta, zlikwidować strach i szerzącą się niemoc narodu polskiego.  Choć w porównaniu do sił wroga, była ich zaledwie garstka, nie posiadali dużego zaopatrzenia w broń i środki sanitarne, to towarzyszyła im niezłomna odwaga i determinacja, solidarność załogi, braterska lojalność i miłość do kraju, marzenie o wolnej Polsce, – czyli wszystko to, co skutecznie tłamsił komunizm, czyniąc z wielkich bohaterów, niecnych zbrodniarzy, agentów i wrogów wprowadzonego tuż po wojnie ustroju.

W drugim obozie znajdują się ludzie głoszący, iż powstańcy byli młodymi zapaleńcami, którzy przyczynili się jedynie do śmierci i zniszczeń. Ich działania nie były podyktowane rozumem, lecz brawurą, chęcią pokazania się światu, nierealnymi mrzonkami o własnej niezniszczalności, próbą zwrócenia na siebie uwagi. Mocne słowa, szczególnie wydają sie być bez pokrycia, gdy wygłasza je pseudo profesorek całe życie siedzący w ciepłym domku, który z nudów lubi, to i owo naskrobać na pięknej papeterii, napisać górnolotną pracę o wielkości rozwagi nad odwagą, albo szczyl, który możliwe, że całkiem szczęśliwie (ja tego przywileju niestety nie miałam) zasłyszał, co nieco na lekcjach historii, może nawet przeczytał w Internecie artykuł, obejrzał film. Teraz wychodzi do znajomych popijać browara, może złapie, jakiś przypał i będzie wiać przed strażą miejską. Jednakże o osobach, które całą energię poświęcały na odzyskanie wolności, a potem na odbudowę kraju, potrafi powiedzieć, że zrobili głupotę.

Czytaj dalej