(64) „Kobiety” Stanisława Kuszelewska-Rayska

Kobiety_Stanislawa-Kuszelewska-Rayska,images_big,7,978-83-7785-508-9

„Nie piszę o zdarzeniach, chociaż wszystkie były mi bliskie; piszę o ludziach wśród zdarzeń. Dlatego nie chronologia mnie obchodzi, lecz serca i losy.”

Stanisława Kuszelewska-Rayska

Mówiąc o II Wojnie Światowej mamy przed oczami morze poległych żołnierzy, powstańców, przedstawicieli inteligencji, w głównej mierze mężczyzn wysyłanych w świat, aby bronić honoru narodu. Co robiły kobiety, gdy panowie szli w kamasze, ukrywali się czy dokonywali spektakularnych wyczynów często zakończonych śmiercią? Czytaj dalej

(62) ” Książę mgły” Carlos Ruiz Zafón

352x500

Morze. Miejsce bytowania jednego z najpotężniejszych bogów starożytności, łono, z którego narodziła się piękna Afrodyta, zabójca nieostrożnych marynarzy, duchowa ojczyzna Sinobrodego, kapitana Hucka, Małej Syrenki, strażnik tajemnicy Titanica, czarodziej uwodzący szumem fal, wreszcie otchłań, gdzie spoczywa okrutna trupa cyrkowa, której echo działań głośno odbije się o losy bohaterów „Księcia mgły” Carlosa Ruiza Zafóna. Czytaj dalej

(60) „Wyrwana z piekła” Edmund Szczesiak

wyrwana-z-piekla,big,512664

 

Wojna napisała wiele niesamowitych scenariuszy dla zwykłych ludzi. Była dziewczynka skryta w rurach kanalizacyjnych, dzielni powstańcy, okrutni oprawcy, uchodźcy przedzierający się przez wiejskie drogi, poeci z karabinem, szmalcownicy i ludzie honoru. W książce Edmunda Szczesiaka spotykamy się z kolejną historią, która wstrząsa i zaskakuje. „Wyrwana z piekła” opowiada nam o losach pani Gertrudy Jutrzenki Trzebiatowskiej, kobiecie, która ponad pięćdziesiąt lat spędziła na zesłaniu.

Czytaj dalej

(46) „Rzeka dzieciństwa” Bogdan Loebl

rzeka

 

Książki pisane z perspektywy dziecka, wspomnień z dzieciństwa to dla mnie szczególnie interesujący temat. Rzadko zdarza się, aby autor rzeczywiście kreował świat, w taki sposób, abyśmy patrzyli na niego oczami małego człowieka.

Na tego typu działanie pokusił się Bogdan Loebl powołując do życia „Rzekę dzieciństwa”, jedną z czterech książek cyklu opisującego terror II Wojny Światowej. Autor znany głównie za sprawą tekstów piosenek bluesowych, jest również prozaikiem, publicystą oraz poetą. Czytaj dalej

(34) „Korczakowskie narracje pedagogiczne” Barbara Smolińska-Theiss

korczakowskie narracje pedagogiczna

„Z książek szkolnych człowiek się uczy, powieść czyta się prędko, przy czytaniu książki naukowej człowiek sam dużo myśli. Troszkę przeczyta, potem różne rzeczy sobie przypomina, czasem dziwi się i zastanawia, czy naprawdę tak, czy nie.”

„Prawidła życia” Janusz Korczak

Czytaj dalej

(31) „Zośkowiec” Jarosław Wróblewski

zoskowiecJW

Tytuł oryginału: Zośkowiec
Data wydania: 2013
Wydawnictwo: Fronda
ISBN: 978-83-64095-06-1
Liczba stron: 446

Powstanie Warszawskie to temat, który dzieli Polaków na dwa obozy. W pierwszym z nich znajdują się osoby, które uważają, iż poległym obrońcom miasta należy się pamięć, cześć i szacunek. Pomimo wielkich strat poniesionych zarówno w setkach istnień, jak i zniszczeniu budowli zdobiących ulice stolicy, dokonali czegoś wielkiego, starali się odzyskać wolność, usunąć okrutnego okupanta, zlikwidować strach i szerzącą się niemoc narodu polskiego.  Choć w porównaniu do sił wroga, była ich zaledwie garstka, nie posiadali dużego zaopatrzenia w broń i środki sanitarne, to towarzyszyła im niezłomna odwaga i determinacja, solidarność załogi, braterska lojalność i miłość do kraju, marzenie o wolnej Polsce, – czyli wszystko to, co skutecznie tłamsił komunizm, czyniąc z wielkich bohaterów, niecnych zbrodniarzy, agentów i wrogów wprowadzonego tuż po wojnie ustroju.

W drugim obozie znajdują się ludzie głoszący, iż powstańcy byli młodymi zapaleńcami, którzy przyczynili się jedynie do śmierci i zniszczeń. Ich działania nie były podyktowane rozumem, lecz brawurą, chęcią pokazania się światu, nierealnymi mrzonkami o własnej niezniszczalności, próbą zwrócenia na siebie uwagi. Mocne słowa, szczególnie wydają sie być bez pokrycia, gdy wygłasza je pseudo profesorek całe życie siedzący w ciepłym domku, który z nudów lubi, to i owo naskrobać na pięknej papeterii, napisać górnolotną pracę o wielkości rozwagi nad odwagą, albo szczyl, który możliwe, że całkiem szczęśliwie (ja tego przywileju niestety nie miałam) zasłyszał, co nieco na lekcjach historii, może nawet przeczytał w Internecie artykuł, obejrzał film. Teraz wychodzi do znajomych popijać browara, może złapie, jakiś przypał i będzie wiać przed strażą miejską. Jednakże o osobach, które całą energię poświęcały na odzyskanie wolności, a potem na odbudowę kraju, potrafi powiedzieć, że zrobili głupotę.

Czytaj dalej