(63) „Otwórz oczy, zaraz świt” Mateusz Czarnecki

Otworz_oczy_zaraz_swit_okladka_przod

Indie. Słowo, które nasuwa przed oczami wyobraźni morze obrazów. Barwne suknie, przyprawy, bogactwo smaku, piękne krajobrazy, z jednej strony straszny zamęt na głównych ulicach miast, z drugiej błoga cisza i ukojenie dla skołatanych nerwów przypadkowego wędrowca. Straszna bieda szerząca się od lotniska poprzez każdą trasę zaplanowanej podróży oraz wielkie bogactwo, dla tych, którzy wcale nie śmierdzą groszem, bo przecież życie w tym kraju jest nader tanie. Okropne warunki bytowania, pałace godne najpiękniejszej księżniczki i moje ukochane (tylko nikomu się nie wygadajcie) Bollywood (tak uwielbiam tą kiczowatą muzykę i SRK). Do tego wszystkiego mogłam powrócić dzięki Bombelettcie prowadzącej bloga WIELKI BUK – komu jest jeszcze nieznany, niech szybko odwiedza, choćby dla wspaniałego cyklu „Bezsenne środy”- która zorganizowała konkurs, z główną nagrodą w postaci książki „Otwórz oczy, zaraz świt”, będącej debiutem Mateusza Czarneckiego. Bombeletto bardzo dziękuję za wyróżnienie 🙂 Czytaj dalej

Reklamy