(63) „Otwórz oczy, zaraz świt” Mateusz Czarnecki

Otworz_oczy_zaraz_swit_okladka_przod

Indie. Słowo, które nasuwa przed oczami wyobraźni morze obrazów. Barwne suknie, przyprawy, bogactwo smaku, piękne krajobrazy, z jednej strony straszny zamęt na głównych ulicach miast, z drugiej błoga cisza i ukojenie dla skołatanych nerwów przypadkowego wędrowca. Straszna bieda szerząca się od lotniska poprzez każdą trasę zaplanowanej podróży oraz wielkie bogactwo, dla tych, którzy wcale nie śmierdzą groszem, bo przecież życie w tym kraju jest nader tanie. Okropne warunki bytowania, pałace godne najpiękniejszej księżniczki i moje ukochane (tylko nikomu się nie wygadajcie) Bollywood (tak uwielbiam tą kiczowatą muzykę i SRK). Do tego wszystkiego mogłam powrócić dzięki Bombelettcie prowadzącej bloga WIELKI BUK – komu jest jeszcze nieznany, niech szybko odwiedza, choćby dla wspaniałego cyklu „Bezsenne środy”- która zorganizowała konkurs, z główną nagrodą w postaci książki „Otwórz oczy, zaraz świt”, będącej debiutem Mateusza Czarneckiego. Bombeletto bardzo dziękuję za wyróżnienie 🙂 Czytaj dalej

Reklamy

(21)”Zabawka Boga” Tadeusz Biedzki

zabawka-boga-b-iext23450291

Tytuł oryginału: Zabawka Boga
Data wydania: 2013
Wydawnictwo: Bernardium
ISBN: 978-83-7823-250-6
Liczba stron: 319

Historiami z wątkiem niezwykłej zagadki z przeszłości raczono nas już tysiące razy. Współcześni szczególnie umiłowali sobie tajemnice związane z Jezusem. Był „Kod da Vinci” Browna, „Qumran” Éliette Abécassis, teraz przyszedł czas na „Zabawkę Boga” Tadeusza Biedzkiego. Jak tradycja długa i szeroka, autor uraczy nas sekretem wiekowych zakonów, starych jaskiń, tajnych kodów i buszowaniem śladami Chrystusa.. Cóż więc wyróżnia, tę książkę na tle setek innych powieści sensacyjno – historycznych? Czytaj dalej

(4) „Królowa Śniegu” Hans Christian Andersen

„Moc dobroci”

0000505_krolowa-sniegu_300

Tytuł oryginału: Królowa śniegu
Data wydania: 2012
Wydawnictwo: Wydawnictwo M.
ISBN: 978-83-7595-596-5
Liczba stron:32

Już niedługo nasz piękny krajobraz przykryje biała pierzynka śniegu. Mroź będzie trzeszczał pod stopami, policzki zaczną się czerwienić niczym dojrzałe jabłuszka od szczypiącego chłodu, a drogowców – jak ma to miejsce od wieków – zaskoczy pogoda, przez co nigdzie nie będzie można się dostać. Dzieci znudzone bezruchem (bo jak tu wyjść na dwór, gdy za oknem zimno ścina najwytrwalszych?) zaczną włazić rodzicom na głowę. Będą marzyć o sankach, nartach czy zwykłej bitwie na śnieżki, albo chociaż o ulepieniu bałwanka, nawet bez węgielków i marchewki. Czasami ich wzrok przykują fantazyjne wzorki pojawiające się na oknach… wtedy najlepiej szybko wykorzystać tę chwilę bezruchu i zaciekawić wyobraźnię pociechy baśnią starą, jak świat – a przynajmniej starszą od moich dziadków. Czytaj dalej