(54) ” Poznać prawdę” Marta Grzebuła

grzebula_poznac_prawde-cover-druk (2)

 

Prawdziwych przyjaciół poznaje sie w biedzie…

 

Marta Grzebuła pseudonim Jarzębina, to autorka min. takich tytułów jak „Dzień, który nie miał jutra”, „Epizod na dwa serca”, „Obsesja” czy „ Dotykając nieba”. W swoich książkach pisze o trudach życia, pozornie prozaicznych problemach, sile przyjaźni, miłości i przywiązania rodzącego się pomiędzy ludźmi. Oprócz podróżowania po otchłani prozy jej dusza pląta się po zakamarkach poezji, czego owocem jest ponad czterysta wierszy. Prowadzi również bloga, którego znajdziecie pod adresem: http://martagrzebula.blog.onet.pl/ . Czytaj dalej

Reklamy

(47) „Żółta sukienka” Beata Gołembiowska

978-83-7722-198-3

 

 

Kiedyś temat tabu, trzymany w zamknięciu czterech ścian, wstydliwy, bolesny, często uznawany za wymysł. Dziś szeroko komentowany w prasie, telewizji, która co jakiś czas informuje nas o wstrząsających ciosach zadanych prawdziwej niewinności. Dziecku. Molestowanie, gwałt, zniszczenie przyszłości. Chorych umysłów bawiących się naiwnością małoletnich jest, co raz więcej. Pomimo napiętnowania ze strony społeczności, nie brak wybryków natury, które wykorzystują dar, jakim jest mały człowiek. Nie ma słów, które potrafią opisać odczucia niesmaku, obrzydzenia i chęci okrutnego ukarania katów dziecięcych marzeń. Czytaj dalej

(31) „Zośkowiec” Jarosław Wróblewski

zoskowiecJW

Tytuł oryginału: Zośkowiec
Data wydania: 2013
Wydawnictwo: Fronda
ISBN: 978-83-64095-06-1
Liczba stron: 446

Powstanie Warszawskie to temat, który dzieli Polaków na dwa obozy. W pierwszym z nich znajdują się osoby, które uważają, iż poległym obrońcom miasta należy się pamięć, cześć i szacunek. Pomimo wielkich strat poniesionych zarówno w setkach istnień, jak i zniszczeniu budowli zdobiących ulice stolicy, dokonali czegoś wielkiego, starali się odzyskać wolność, usunąć okrutnego okupanta, zlikwidować strach i szerzącą się niemoc narodu polskiego.  Choć w porównaniu do sił wroga, była ich zaledwie garstka, nie posiadali dużego zaopatrzenia w broń i środki sanitarne, to towarzyszyła im niezłomna odwaga i determinacja, solidarność załogi, braterska lojalność i miłość do kraju, marzenie o wolnej Polsce, – czyli wszystko to, co skutecznie tłamsił komunizm, czyniąc z wielkich bohaterów, niecnych zbrodniarzy, agentów i wrogów wprowadzonego tuż po wojnie ustroju.

W drugim obozie znajdują się ludzie głoszący, iż powstańcy byli młodymi zapaleńcami, którzy przyczynili się jedynie do śmierci i zniszczeń. Ich działania nie były podyktowane rozumem, lecz brawurą, chęcią pokazania się światu, nierealnymi mrzonkami o własnej niezniszczalności, próbą zwrócenia na siebie uwagi. Mocne słowa, szczególnie wydają sie być bez pokrycia, gdy wygłasza je pseudo profesorek całe życie siedzący w ciepłym domku, który z nudów lubi, to i owo naskrobać na pięknej papeterii, napisać górnolotną pracę o wielkości rozwagi nad odwagą, albo szczyl, który możliwe, że całkiem szczęśliwie (ja tego przywileju niestety nie miałam) zasłyszał, co nieco na lekcjach historii, może nawet przeczytał w Internecie artykuł, obejrzał film. Teraz wychodzi do znajomych popijać browara, może złapie, jakiś przypał i będzie wiać przed strażą miejską. Jednakże o osobach, które całą energię poświęcały na odzyskanie wolności, a potem na odbudowę kraju, potrafi powiedzieć, że zrobili głupotę.

Czytaj dalej

(19) „Za murami poprawczaka” Ryszard F. Makowski

ZAmuramiOK£ADKA_Layout 1.qxd

Przed studentami zawsze stoi wysoki mur literatury fachowej. Roi się w niej od profesorów, doktorów, sław, mistrzów, geniuszy. Każdy, albo praktycznie każdy używa języka topornego, pełnego słów będących istnymi kłodami na akademickiej drodze życia. Po pewnym czasie mało co z tego bełkotu zostaje zapamiętane – byle do sesji i heja banana. Jednakże czasami trafi się grono znamienitych wykładowców, którzy podchodzą do studenta, jak do normalnego człowieka, który nie wszystko pojmuje z komputerową dokładnością. Zaliczam się do szczęśliwców, którzy na takiego pana trafili. Ów wykładowca dał swoim studentom listę książek, które są powiązane z pedagogiką (tak, już niedługo będę zadręczać wasze dzieci), jednakże w niczym nie przypominają podręczników. Najczęściej są to wspomnienia zwykłych ludzi, takich jak Janusz Świtaj czy Jean Louis Fournier, którym los nie szczędził przykrych doświadczeń. Zdarza się również, że swoimi przemyśleniami dzieli się z nami nauczyciel. Wychowawca z poprawczaka. Ryszard Makowski. Czytaj dalej

(18)”Dziewczynka w zielonym sweterku” Krystyna Chiger

dziewczynka-w-zielonym-sweterku-w-ciemnosci-b-iext6167913

Ostatnio zauważyłam, że stałam się bardzo monotematyczna w doborze książek. Nic tylko II Wojna Światowa, komunistyczna Polska, znowu II Wojna Światowa… tak więc żeby nie było nudno dzisiaj znów poczytacie o skazie na historii ludzi myślących, jaką jest Holocaust. Czytaj dalej

(14) „Sobowtór zięcia Tołstoja / Trup ze złożonymi skrzydłami” Jerzy Pilch

sobowtor-ziecia-tolstoja-b-iext7369882-horz

Tytuł oryginału: Sobowtór zięcia Tołstoja./ Trup ze złożonymi skrzydłami.
Data wydania: 2010
Wydawnictwo: Świat Książki
ISBN: 978-83-247-2002-6
Liczba stron:72/61

Zbiory opowiadań to nie jest typ, któremu często folguję. Trudno potem wziąć i taki twór opisać. Powodów jest wiele: bo jedno pani z polskiego oceniłaby na piąteczkę, drugie na czwóreczkę, a trzecie kazałaby poprawić. Bo z bohaterem się zżyć nie da po paru stronicach, bo często w akcję ubogie, a opisami zapaćkane, bądź też dzieje się wiele, jak na wiejskiej dyskotece, a opisu nie da się dopatrzyć, nawet pod lupą… i takie tam inne wydumania. Czytaj dalej

(13) „Ludzie i miejsca” Szewach Weiss

0000597_ludzie-i-miejsca_300

Tytuł oryginału: Ludzie i miejsca
Data wydania: 2013
Wydawnictwo: Wydawnictwo M.
ISBN: 978-83-7595-612-2
Liczba stron:229

Gdy ma się dwadzieścia lat wydaje się, że sześćdziesiątka to już piękny, wielki wiek. Wyobraźnia jeszcze nie pojmuje, że można tyle mieć ich na koncie. Myśli się, że wtedy pozostaje już tylko opieka nad wnukami, jedzenie ciapek ku przedłużeniu życia, walka ze strasznymi chorobami i ciche dreptanie w głośnym świecie. Co dopiero, gdy zbliżamy się do osiemdziesiątki… Czytaj dalej